wtorek, 07.09.2010, imieniny: Melchiora, Reginy
nr 36 (200) (7 września 2010)
Z pierwszych stron gazet
EkoSerwis
pozostałe artykuły z numeru »
Aktualności › Informacje
wtorek, 27 lipca 2010 , nr 30 (194)
Powiat rybnicki, Kultura


Sztuka powinna wywoływać kontrowersje

Z Mirkiem Ropiakiem, reżyserem i twórcą Klubu Filmu Niezależnego rozmawia Robert Rybicki.

– Od początku jesteś związany z Klubem Filmu Niezależnego w DK Chwałowice. Wasza działalność jest szeroka: od pokazów filmowych po kręcenie filmów. Funkcjonujecie już parę ładnych lat. Czy myślisz, że można zrobić w Rybniku coś na kształt studia filmowego, które miałoby szansę profesjonalnie zająć się produkcją filmów?
– Profesjonalne studio filmowe w Rybniku? Jest to bardzo dobry pomysł – lecz raczej utopijny. Pomijając ogromne środki finansowe, które trzeba zainwestować w zawodowy sprzęt, w naszym mieście nie ma skupiska zawodowych aktorów, jak to jest w Warszawie, Wrocławiu lub Krakowie. Te miasta posiadają aktorów „na miejscu”. W Rybniku nie działa nawet ani jeden profesjonalny teatr. Realizując film tu na miejscu, aktorzy musieliby na kilka miesięcy zamieszkać w naszym mieście. To się znowu wiąże ze sporymi kosztami. Do tego dochodzą gaże dla aktorów. Musiałby znaleźć się poważny inwestor. Otwarcie studia filmowego z prawdziwego zdarzenia można porównać z wybudowaniem dużej fabryki. Dlatego taki pomysł to na razie piękne marzenia...

– Przez długi okres czasu emitowany był wasz dwuczęściowy serial „Natalia – ostatnie słowo”. Co się od tamtego czasu zmieniło w rybnickiej amatorskiej produkcji filmowej i mentalności odbiorców?
–  Poza serialem „Natalia” powstało też ponad 60 odcinków programu rozrywkowego z cyklu „Żółta Gumowa Kaczka”. Od tego czasu minęło już kilka lat. Musieliśmy zakończyć realizację tych projektów ze względu na brak pieniędzy i powolne wycofywanie się z produkcji kolejnych naszych aktorów. Wszyscy wykonywaliśmy tę robotę z pasji, a poza nią każdy ma swoje życie zawodowe. „Kaczka” kręcona przez dwa lata i „Natalia” realizowana przez rok to ewenement w produkcji amatorskiej w skali całego kraju. Tak długo trwający projekt nie ma racji bytu i nawet prawdziwa pasja z nim przegrywa. A szkoda. Myślę, że gdyby „Kaczka” nadal trwała, stała by się bardzo popularna... Przerwaliśmy realizację tych programów w najgorszym momencie, gdy ich popularność ciągle rosła...

–  Jesteś kojarzony ze śląskimi filmami, których reżyserem jest Eugeniusz Kluczniok. Film „Jak przed wojną” był emitowany w TVP Kultura, a Tadeusz Sobolewski (czołowy krytyk filmowy – przyp. red.), okazało się, zna ten film i jest zaciekawiony Waszą działalnością. Jak to się przekłada na rzeczywistość rybnicką?
– To prawda, że nasze śląskie filmy w reżyserii Gienka są bardzo znane. Nie tylko w naszym regionie, ale i w całym kraju, a nawet w Niemczech, USA i Australii wśród Polonii. Dowodem tego jest chociażby to, że znani profesjonalni aktorzy chętnie współpracują z nami. Jerzy Cnota, Jerzy Janeczek, Marzena Kipiel – Sztuka, a ich liczba rośnie z filmu na film. Sam Kazimierz Kutz w programie Grażyny Torbickiej stwierdził, że gdyby nadal kręcił filmy, robiłby takie jak Eugeniusz Kluczniok. Cała ta popularność przekłada się też na nasze miasto. Rybnik bez wątpienia na niej zyskuje. My zawsze publicznie podkreślamy, że jesteśmy z Rybnika i tutaj tworzymy. W naszym mieście jest wspaniały klimat dla rozwoju kina niezależnego. Jest mnóstwo ludzi, firm i instytucji, które z radością nam pomagają – i to całkowicie za darmo!

– Prowadzisz Antyteatr. 25 czerwca mieliście ostatni rybnicki pokaz „Podejrzanej Osoby”. Dlaczego akurat ostatni? I jaka konwencja teatralna Ci odpowiada?
– Jak sam zauważyłeś, był to ostatni rybnicki pokaz. Od premiery wystawiliśmy naszą sztukę w Rybniku trzy razy i myślę, że każdy, kto chciał ją zobaczyć, miał ku temu okazję. Teraz chcemy zaprezentować się publiczności z innych miast. Na początek będą to Żory, Wodzisław Śląski i Racibórz. Ja preferuję komedię absurdu. Nie lubię poważnego teatru. Nieraz eksperymentujemy z materiałem poważnej sztuki i przerabiamy go na komedię, nie niszcząc przy tym jej wymowy i przesłania. Tak było w przypadku dramatu Ireneusza Iredyńskiego o rozpadzie rodziny. Akcję tej sztuki przenieśliśmy w kosmos do obcej galaktyki (śmiech).

– Twój film – „Dziewczyny lubią Blond” – wedle scenariusza Szymona Stoczka, obecnie wrocławskiego poety, wywołał kontrowersje wśród „lokalnych znawców kina”. Co Ty na to?
– Oj, wywołał, wywołał! Dostałem nawet anonimowy list od jednego „lokalnego znawcy kina”, który bardzo emocjonalnie zareagował na treść filmu i sposób jego realizacji. Zdarzyły się też negatywne wypowiedzi na forum jednego z rybnickich portali. Jak zwykle bywa, były to ostre głosy krytyki dla samej krytyki. Ja jestem otwarty na każdą poważną dyskusję z osobami, które proponują szczerą, konstruktywną krytykę, a nie są anonimowymi krzykaczami. Sztuka powinna wywoływać kontrowersje. Dzięki temu nie jest jałowa i wzbudza emocje.

– Przegląd Filmu Duńskiego. Tu Ci zostawiam wolne pole.
– Od maja do października prezentujemy nowe kino duńskie. Są to filmy, które nie mają swojego dystrybutora w Polsce. Nie były nigdy prezentowane w polskiej telewizji i jedyną możliwością na zapoznanie się z nimi jest właśnie ten przegląd. Filmy posiadamy dzięki współpracy z Ambasadą Danii w Polsce i Duńskim Instytutem Kultury. Przegląd odbywa się raz w miesiącu w Domu Kultury w Chwałowicach. Na wszystkie projekcje jest wolny wstęp. Przy okazji zapraszam też na IX Rybnickie Prezentacje Filmu Niezależnego „RePeFeNe”, które odbędą się w dniach 22 – 26 września.

– Dziękuję za rozmowę.
– Dziękuję. Teraz napijmy się piwa (śmiech).

 



  

Dodaj swój komentarz »

Komentarze użytkowników »


ARCHIWUM
nr 33 (197) (17 sierpnia 2010) nr 32 (196) (10 sierpnia 2010)
 Wyborczy szał
 Wakacyjny konkurs
 Pomysł na deptak
 Fatum na Górnośląskiej
 Za droga kanalizacja?
 Klęska w rolnictwie uderzy nas po kieszeni
 W szpitalu potraktowali mojego chorego syna jak śmiecia
 Prezenty dla strażaków
 Szedł na czołowe – nie chciał dmuchać
 Wspomnienia 14-latki z Dębieńska po 96 latach ujrzały światło dzienne
 Kajakiem z Rybnika do Kuźni – Neptun szuka chętnych
 Nie ma miejsc dla niepełnosprawnych
 Przebudowa ul. Reymonta
 Gołębie żegnają jastrzębie
 Raport – Wszystko o szkolnych wyprawkach
 Prezenty dla strażaków
pozostałe artykuły z numeru » pozostałe artykuły z numeru »
  Ostanio komentowane artykuły w gazecie
 Górnicy grożą strajkiem (4)
 Prezydent jest winien miastu 47 tysięcy? (10)
 3-letni Bartek skazany przez urzędników (1)
 25 lat dla Piotra G. za zabójstwo Doroty (3)
 Szpital z dobrą energią (1)
 Oskarżony o aborcje ginekolog nie przyznaje się do ... (10)
 Nowoczesny pociąg nie dla Rybnika (8)
 Dlaczego? (8)
 W zameczku w Palowicach będzie hotel  (1)
 Pościg za piratem jak w gangsterskim filmie  (1)
 Co się dzieje w urzędzie? (19)
 Okiem Ryby – „Spisek konopny czy nadgo ... (8)
 Forteca nie do zdobycia (2)
 Sala za miliony przynosi grosze (1)
 Chcesz kandydować – podrzucą ci świnię (1)
 O górnictwie w klasztorze 
 Szpital na medal 
 Wieści z Funduszu 
 W Rybniku powietrze pod kontrolą 
 Tak jak chcieliby cystersi 
kup e-gazetę


Nowiny Wodzisławskie

 Dlaczego mieszkańcy bloków marzną?
 Żądają gwarancji pracy
 Ukarani za zrywanie umów
 RCK oficjalnie otwarty
 Ta sprawa śmierdzi podwójnie
 Skandal z przeprosinami
 Umowa na budowę hali targowej podpisana
 Minister zwleka z decyzją w sprawie uczelni
 Był strach, walka i wielkie nadzieje
 Teledysk gotowy
pozostałe artykuły »

Nowiny Raciborskie

 To się dzieje w MZB!
 My tylko chcemy ziemię
 Kiedy zaczną sezon grzewczy?
 Nieszczęście zamieniliśmy w sukces
 Dzieci bez opieki
 Nie płać gdy nie musisz
 Kleryk na rowerze dotarł do Rzymu
 Unia zrobiła je na Czarno
 Wiarygodny fundusz
 Ludzi dobrej woli jest więcej
pozostałe artykuły »
 OGŁOSZENIA DROBNE
ostatnio dodane
Liczba ogłoszeń w bazie: 482



  Informacje z regionu
 Wieści z Funduszu 
 Szpital na medal 
 O górnictwie w klasztorze 
 Górnicy grożą strajkiem 
 Kogo poprą obrońcy lokatorów? 
 Rozmowa z Kamilem Kosteckim z ROW  
 Kto postrzelił 15-latka? Furiat czy policjant?  
 3-letni Bartek skazany przez urzędników 
 I ty możesz zostać radnym 
   AKTUALNOŚCI
   SPORT
   POD PARAGRAFEM
   KULTURA
   GOSPODARKA
   TURYSTYKA
   HISTORIA
   KULINARIA
   TWOJE ZDROWIE
   POWÓDź W 1997 ROKU
   15-LECIE NOWIN
   REKLAMA
   UNIA EUROPEJSKA
   EUROPRACA
   REKORD DLA POWODZIAN
  GALERIA
  Ostatnio komentowane artykuły
 Duszą się w klitce  (7)
 JUNIORZY – wyniki, tabele, zapowiedzi (4)
 Płać bo kiedyś umrzesz (4233)
 Ta sprawa śmierdzi podwójnie  (1)
 Górnicy grożą strajkiem (4)
 Kiedy zaczną sezon grzewczy? (4)
 Kozielski rezygnuje z prezesowania Odrze? (36)
 Dzieci bez opieki (2)
 Skandal z przeprosinami  (5)
 Gdzie zajedzie mammobus? (4)
 Prezydent jest winien miastu 47 tysięcy? (10)
 Dlaczego mieszkańcy bloków marzną?  (11)
 Dożynki powiatowe  (10)
 Czekają do połowy września, a potem strajk (33)
 Wypadek na Piaskowej - zawinił mieszkaniec Kietrza (72)
 Dożynki w Bukowie huczne i zatłoczone (9)
 Był strach, walka i wielkie nadzieje (1)
 To się dzieje w MZB! (9)
 Oferty pracy - Powiatowy Urząd Pracy w Rybniku (89)
 Nie płać gdy nie musisz (1)
  Ostatnio komentowane tematy na forum
 Rozważni entuzjaści
 Kadencja za siedem stówek!
 Uwaga, sprawdzamy!!!
 Lamus giełda staroci w Raciborzu
 KOLEJ na Racibórz
 Strategia rozwoju czy festiwal obietnic?
 02-07-10 - TruKru Soundsytem@Baja Bongo, Racibórz
 Radny, który niczego nie potrzebuje
 Radny, który nie pęka
 Dlaczego lubię NaM?
  SONDA
Czy przeszkadzają się ulotki w skrzynkach pocztowych?
Tak, powinny być wydzielone miejsca, na pewno inne
Nie, chętnie z nich korzystam.
Nie mam zdania
  
Startuj z nami | Dodaj do ulubionych | Napisz do nas | Poleć nas | Reklama | Zgłoś uwagę